Back to ŚREDNIE SUKI

Masza

MASZA P 13/06/22
PRZYBLIŻONA DATA URODZENIA: 2020
WIELKOŚĆ: ŚREDNIA
KASTRACJA: OCZEKUJE
W SCHRONISKU OD: CZERWCA 2022

Kategoria:

Opis

Nie ma psów, które dobrze radzą sobie z porzuceniem w schronisku. Są jednak takie, dla których przejście przez jego bramę oznacza koniec świata. Do nich należy Masza, niewielka owczarka, która trafiła do nas w czerwcu i zrozpaczona schowała się w budzie, starając się odstraszyć zajadłym szczekaniem każdego, kto zbliżał się do boksu. Wkrótce okazało się, że przyczyną tego zachowania jest lęk przed nowym miejscem i nieznanymi ludźmi. Gdy lepiej poznała swoich opiekunów, stała się wobec nich bardziej ufna, choć nadal trzeba być wobec niej delikatnym, bo lęk jej nie opuścił. Obecnie nie może doczekać się wyjścia z boksu, choć przy zapinaniu obroży trochę się stresuje i kładzie uszka po sobie, lecz jednocześnie bardzo grzecznie wytrzymuje w pozycji „siad” ubieranie sprzętu spacerowego.

Na spacerach Maszka także potrzebuje wsparcia człowieka. Jeśli odpowiednio wcześnie nie zostanie uspokojona, że mijający człowiek lub psiak nie są dla niej zagrożeniem, wystraszona skacze w ich kierunku z wyszczerzonymi ząbkami. Do przyszłego opiekuna będzie należało, by przewidywać zdarzenia, w których Masza się stresuje i oswajać ją z codziennymi rutynowymi sytuacjami. Sunia jest bardzo zaciekawiona innymi psami, ale nie wytrzymuje bliższych z nimi spotkań. Potrafi być spokojna w obecności innego psa, zwłaszcza że umie trwać w pozycji „siad”, jednak w przypadku nieoczekiwanych kontaktów puszczają jej nerwy. Spacery równoległe ze spokojnymi psami, na pewno pomogłyby jej oswoić się z innymi czterołapymi.

Masza nie nadaje się na psa „podwórkowego”. Na wybiegu chwilę powęszy i pobiega, ale chętniej spędza czas u boku opiekuna. Sunia będzie świetną partnerką do szkolenia, ponieważ jest bardzo kontaktowa i zapatrzona w człowieka. Jest młodym i pojętnym psiakiem, więc ćwiczenia dodałaby jej większej pewności siebie i pozwoliły na zadzierzgnięcie silnej więzi z opiekunem. Mimo że sunia jest nadal dość ostrożna w kontakcie, bardzo lubi dotyk i głaskanie, a ze spaceru na spacer staje się coraz większym przytulakiem.

Sunia nie sprawdzi się jako tzw. pierwszy pies ani nie powinna trafić do domu z dziećmi. Potrzebuje opiekuna, który będzie potrafił dostrzec, kiedy jest zestresowana, jakich zachowań należy unikać, jak zapobiec niepożądanym reakcjom. W tym wypadku oprócz empatii potrzebne jest także doświadczenie. Adoptujący musi być przygotowany na wielokrotne spotkania z Maszą w schronisku, tak aby zaufała ona nowej osobie na tyle, by przeprowadzka nie była dla niej kolejną katastrofą.

Masza to bardzo mądra, wspaniała suczka, która jeśli trafi na odpowiedniego człowieka, zakocha się w nim bez pamięci – jesteśmy pewni – z wzajemnością.

Kontakt do wolontariusza: 601 976 965 (Magda)