Back to ŚREDNIE PSY

Kościuszko

KOŚCIUSZKO P 165/03/22
PRZYBLIŻONA DATA URODZENIA: 2015
WIELKOŚĆ: ŚREDNI
KASTRACJA: OCZEKUJE
W SCHRONISKU OD MARCA 2022

Kategoria:

Opis

Niewielki Kościuszko, przypominający nieco szczeniaczka, trafił do schroniska po tym, jak uległ wypadkowi. Powyżej lewej łapki miał paskudną ranę, która musiała się wygoić, więc nasz maluch zamieszkał w schroniskowym szpitaliku. Swoje „ludzkie” imię zawdzięcza nie tyle szczególnej waleczności – na podobieństwo swojego imiennika – co miejscu, gdzie został znaleziony, czyli ulicy Kościuszki. Niemniej jednak po psiaka jak dotąd nikt się nie zgłosił. Obecnie psiaczek czeka na konsultację ortopedyczną, jakkolwiek rany ładnie się wygoiły.

Nie łapka jednak ani powypadkowe urazy są największym problemem Kościuszki. Piesek ma za sobą bardzo trudne doświadczenia – czy to związane z wypadkiem? czy z poprzednim właścicielem – co sprawia, że bardzo obawia się otaczającego go świata. Początkowo był przerażony odwiedzinami w jego boksie, obecnie jednak bardzo cieszy się na widok pracowników i wolontariuszy. Skacze z radości, przytula się i czeka na głaski, za którymi wprost przepada. Trzeba być wobec niego bardzo delikatnym, bo piesek mimo radości jest czujny, jakby spodziewał się, że może go zaraz spotkać jakaś krzywda.

Na spacery wybiega pełen entuzjazmu – szczególnie gdy towarzyszy mu kompan z boksu – jednak tuż za progiem budynku zamiera w miejscu. Do dalszego spaceru przekonują go otwarte ramiona wolontariusza, w kierunku których jest gotowy pokonać pewien dystans, jednak gdy tylko znajdzie w nich schronienie, kończy swoją wędrówkę… Prawdopodobnie gdy dobrze pozna swojego opiekuna i będzie czuł się przy nim absolutnie bezpieczny, pójdzie za nim krok w krok. Musimy jednak przestrzec, że przyszły opiekun będzie musiał chwilę poczekać, aż Kościuszko mu zaufa i opanuje sztukę spacerowania. Na pewno pomogłaby mu obecność drugiego pieska, który ośmielałby go w psich aktywnościach.

Psiaczek jest jednym z najbardziej uroczych rezydentów szpitalika – spokojny i łagodny zarówno wobec ludzi, jak i czterołapych kompanów. Potrzebuje empatycznego, spokojnego opiekuna (dlatego nie rekomendujemy go do domu z dziećmi), przy którym odzyskałby poczucie bezpieczeństwa.

Kontakt do wolontariusza: 503 081 921; 601 976 965