Opis
Kiedy dowiadujesz się, że ten co najwyżej średniej wielkości psiak spędził swoje całe przedschroniskowe życie na łańcuchu, to nie trudno jest zwątpić, czy w każdym człowieku jest dobro. Izydor też nie dostał na to zbyt wielu dowodów. Jednak stopniowo przekonuje się, że pracownicy i wolontariusze w schronisku wcale nie mają złych zamiarów. Poznaje, że zbliżająca się ręka go nie skrzywdzi, nie trzeba się bronić, i że możemy fajnie spędzić razem czas. To psiak o siwiejącym już pyszczku, pięknych czarnych obwódkach wokół oczu wyglądających jak glam rockowy smokey eye, oraz szczupłym i zwinnym ciałku. Nie ma co – ma urodę wiejskiego kundelka i spojrzenie, za którym kryje się mądrość takiego, który wiele w życiu przeszedł.
Izydor czerpie dużą przyjemność ze spacerów i energicznie przemierzamy schroniskowe okolice. Chętnie zjada smakołyki z ręki – ale widać, że jest to jeszcze trochę dla niego stresujące i może przy tym szybkim ruchu chwycić też palce. Schroniskowy behawiorysta z sukcesami pracuje z nim nad przyzwyczajeniem go do “bycia obsługiwanym” – czyli swobodnego zakładanie obroży, kagańca, podejmowanie zabiegów ambulatoryjnych no i w końcu głasków. Do tego, coraz spokojniej mijamy się z innymi psami. Widać, że chłopak lubi dać znać, że jest kozakiem, ale stopniowo coraz mniej go to ekscytuje i woli dalej sobie wąchać swoje sprawy.
Problemem behawioralnym na który musi się przygotować adoptujący jest bronienie przez Izydora zasobów. Tak, jeśli spróbuje się (a przynajmniej w Izydora opinii) zabrać jego zdobycz, to psiak będzie jej bronił – również gryząc. Warto mieć wtedy przy sobie silną walutę, bo za dobrego smaczka Izydor chętnie się wymienia. Adoptujący może liczyć na praktyczne porady od schroniskowego behawiorysty. Nie zmienia to jednak faktu, że Izydor najlepiej poczuje się w spokojnym domu wśród odpowiedzialnych dorosłych. Podejście typu “pokażę kto rządzi i tylko ja dysponuję dobrami” spotka się z fiaskiem. Izydor czeka na opiekuna, który zapewni mu wsparcie i będzie się cieszył z kolejnej otrzymanej porcji zaufania. W boksie pomieszkuje ze spokojnymi psimi kolegami i taki współlokator byłby dla niego dobrym kompanem. Nie polecamy go do domów z dziećmi.
Kontakt do wolontariusza: 690 219 972














