Back to AKTYWNE

Fado

FADO P 119/02/19
PRZYBLIŻONA DATA URODZENIA: 2017
WIELKOŚĆ: ŚREDNI
RASA: LABRADOR MIX
KASTRACJA: TAK
W SCHRONISKU OD: LUTY 2019

Opis

Fado został adoptowany ze schroniska jako szczeniak i po dwóch latach zwrócony do azylu. Od tej chwili mija już siódmy rok, gdy ten pogodny psiak stał się rezydentem krakowskiego schroniska. Przez te lata z psa dość niezależnego i charakternego Fado zmienił się w wiernego towarzysza, uwielbiającego spędzać czas z człowiekiem i wpatrzonego w niego jak w obrazek. Na spacerach to wulkan pozytywnych emocji – uwielbia szaleć i skakać wokół opiekuna, a co jakiś czas dopomina się przytulanek i oczywiście smakołyków, za którymi wprost przepada. Trudno w schronisku o psa, który niezależnie od pogody, pory roku czy dnia, witałby z takim entuzjazmem i uśmiechem od ucha do ucha „swoich” ludzi.

Psiaczek potrafi posłusznie siadać, podawać łapki i pięknie przynosić piłki. Biegnie za nimi i skoki wzwyż, w dal i wszerz to zresztą jego ulubione zajęcia. Nie trzeba ryzykować wyciągania piłki z jego pyska, bo Fado wypuszcza je pod nogi opiekuna, prosząc o dalszą zabawę. Na spacerach pięknie chodzi na smyczy i nie zaczepia ani czterołapych kolegów, ani mijanych przechodniów. Zazwyczaj bardzo dobrze zachowuje się wobec małych piesków (nawet tych, które go obszczekują), zachęcając je do zabawy, a zaciekłe ataki kolegów zwykle ignoruje. Faduś akceptuje kaganiec, co w jego przypadku istotne, ponieważ wizyty u weterynarza nie należą do jego ulubionych…

Wygląda na to, że jest to bardzo wierne i oddane swoim właścicielom psisko. Niestety Fado robi fatalne pierwsze wrażenie, ponieważ boks to jego Ziemia Święta, więc każdą nieznaną osobę wita z pomrukiem i bez entuzjazmu. Nie jest to psiak dla każdego, ponieważ trzeba go do siebie przekonać, by stać się jego opiekunem i przełamać barierę, która sprawi, że na nasz widok Fado szaleje z radości, czekając na upragniony spacer, a nie odstrasza. Proces ten zwykle nie trwa jednak nigdy szczególnie długo.

Fado powinien trafić do domu bez małych dzieci i z doświadczonymi opiekunami. Trzeba mu dać czas, by zdobyć jego zaufanie i liczyć się z tym, że nie będzie to pluszak, którego może pogłaskać każdy przechodzeń. To raczej pies tylko swoich opiekunów. Przywiązawszy się do nich, może bronić ich silniej niż niepodległości.

Kontakt do wolontariusza: 601 976 965; 693 903 760