Opis
Berta dotychczas mieszkała w budzie na opuszczonej działce, dokarmiana od czasu do czasu przez działkowiczów. Sunia bez dwóch zdań jest słodką 'kotką’ jakby to określił mój syn w przypływie dziecięcych uczuć. Najcudowniejszą małą istotką, garnącą się do człowieka, cieszącą się na jego widok, z każdej wizyty i spaceru, przytulania i głaskania.
W boksie nie przeszkadza nikomu, siedzi sobie grzecznie w kąciku, wstaje tylko na spacer i jedzenie. Wynika to zapewne nie tylko z jej charakteru ale też z faktu, że ma problemy z łapką.
Informacje na temat jej zdrowia dostępne są w schroniskowym ambulatorium.
Berta na początku pobytu w schronisku miała problemy z chodzeniem na smyczy, kompletnie do niej nie przyzwyczajona kładła się na podłodze z wystawionym do głaskania brzuchem, więc jej spacer odbywał się głównie na rękach wolontariusza. Obecnie z chodzeniem na smyczy jest już znacznie lepiej. Do tego zrobiła się bardziej otwarta i okazało się, że jest małym łasuchem, nie pogardzi smakołykami.
Berta odnajdzie się w każdym domu, który zapewni jej spokój i bezpieczeństwo, a także dużo radości choćby z towarzystwa dzieci, które wiedzą jak powinno się traktować zwierzęta.
Kontakt do wolontariusza: Ilona (609443221), Ewelina (530189280), Kinga (790231318)