Back to ŚREDNIE PSY

Dino

DINO P 125/09/16
PRZYBLIŻONA DATA URODZENIA: 2014 r.
WIELKOŚĆ: ŚREDNIO MNIEJSZY
KASTRACJA: TAK
W SCHRONISKU OD 2015r.

Kategoria:

Opis

Dino jest wesołym rudym psem, o pięknej długiej sierści. Ma około 5 lat, z czego w schronisku spędził już prawie 4. Jego początki nie były łatwe. Nowa sytuacja, w której się znalazł z powodu choroby właściciela, znacznie go przerastała. Zakładanie i ściąganie smyczy było największym problemem, ponieważ psiak bywał wtedy agresywny. Było to spowodowane lękiem i stresem. Obecnie Dino bez problemu daje sobie ubierać smycz, obroże oraz szelki. Cieszy się na ich widok, bo wie, że nadeszła pora upragnionego spaceru. Gotowy do wyjścia, pcha się w stronę drzwi i pierwsze, czym się zajmuje po opuszczeniu boksu, to załatwianie swoich potrzeb. Kiedy już najpilniejsze sprawy zostaną załatwione, Dino się uspokaja i przestaje tak mocno ciągnąć. Pomimo spacerów może mieć jednak problem z zachowaniem czystości w domu

Psiak potrafi ładnie iść przy nodze, zwłaszcza gdy już się trochę zmęczy. Na wybiegu radośnie biega, trzyma się blisko wolontariuszy. Zawsze chętnie przybiega na zawołanie, oddaje się pieszczotom i przytulaniu. Jest ogromnym łasuchem i za smaczka chętnie wykonuje komendę siad. Jednak nie może za dużo podjadać, bo ma lekką nadwagę, co nie jest dla niego zdrowe. Dino kocha zabawki. Wystarczy zwykła piłka, ale zdecydowanie największą przyjemność sprawiają mu piszczałki. Biega ze swoją „zdobyczą” w pysku, gryzie i szaleje. Po prostu to uwielbia. Potrafi aportować, ale nie zawsze chętnie oddaje zabawki. Daje sobie zabierać z pyska, ale nie wiemy, czy każdemu by na to pozwolił.

Dino jest ogromnym pieszczochem. Wtula się w wolontariusza i rozdaje całusy. Mieszka w boksie z innymi psami i je akceptuje. Nowych współlokatorów traktuje niezbyt przyjaźnie, ale po pewnym czasie przyzwyczaja się do ich obecności i przestaje ich zaczepiać. Z jednym bardzo się zaprzyjaźnił i psiaki czasem nawet leżą przytulone do siebie. Dino lubi ruch, chodzi na długie spacery, ale dość szybko się męczy, zapewne za sprawą swojej tuszy. Ma długą sierść, która często się kołtuni, dlatego trzeba go regularnie czesać i w razie potrzeby strzyc. Zabiegi znosi cierpliwie, ale nie zawsze jest idealnie grzeczny. Najlepiej robić to w kagańcu, który bez protestów pozwala sobie ubierać.

Dino ma za sobą już jedną nieudaną adopcje. Został oddany z powodu agresji, która, jak sądzimy była wywołana jakimś lękiem. Osoba, która zdecyduje się na przygarnięcie tego rudzielca, powinna zdawać sobie sprawę z tego, że na początku trzeba z nim będzie trochę popracować. Najlepiej przyjść do schroniska i kilka razy spotkać się z Dinem, bo bywa nieufny do obcych mu osób. Potrzebuje chwili, aby się otworzyć. Dodatkowo polecamy skontaktowanie się ze schroniskowym behawiorystą, który pomoże i pokieruje nowych opiekunów. W stosunku do osób, które zna jest cudowny. Uwielbia bliskość człowieka i każdą formę kontaktu z nim. Najchętniej nie oddalałby się od wolontariusza i bez przerwy domagał się pieszczenia.

Dino zasługuje na kochający dom, w którym poczuje się bezpiecznie i w którym ludzie obdarzą go odpowiednią uwagą. Już większość swojego życia spędził w schroniskowym boksie. To nie jest miejsce dla takiego spragnionego kontaktu z człowiekiem psa.

Kontakt z wolontariuszem: tel. 507-826-269, 790-231-318, 530-189-280